Pora na zmiany w życiu radiowca i powiększanie swojego warsztatu poprzez dalszy rozwój w innych stacjach radiowych. Zapraszam do współpracy oraz przesłuchania próbek audio. Pozdrawiam radiowiec 30+
Pisać o sobie jest ciężko być może dlatego, że trudno być obiektywnym wobec samego siebie, jednak spróbuję. Stanąłem na tym świecie, no może jeszcze nie na własnych nogach, ale jednak z okrzykiem w 1989
w ciepłym, pięknym miesiącu lipcu.
Lata dzieciństwa, szczęśliwe pełne wzlotów
i upadków, nieraz dosłownie.
Okres dojrzewania to pasmo zmian, chyba jak u każdego.
Koniec liceum to prawdziwy życiowy młynek.
Wspólnym mianownikiem wszystkich okresów
w moim życiu była fotografia i to właśnie z nią wiązałem moją ścieżkę "kariery" zawodowej.
Dwudziestka to okres pielgrzymek i bynajmniej nie do ziemi świętej, czy Częstochowy, a niestety
po świecie klinik okulistycznych.
Diagnoza dystrofia czopkowo-pręcikowa.
Dla niewtajemniczonych w świat terminologii okulistycznej oznacza to systematyczną utratę wzroku.
Powolna, ale systematyczna zmiana kierunku rozwoju. Aparat wylądował na półce, a ja wróciłem do mojego dawnego pomysłu pracy głosem. Jako, że reporterka nie była mi obca, miałem znacznie ułatwione zadanie.
Ostanie trzy lata rozwijałem swój warsztat pracując
w radiu. Jednak przyszedł czas na zamianę stacji
oraz poszerzenie swojej wiedzy i umiejętności.